Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

June 21 2017

08:58
A potem mi powiedział,  ze ma żonę. ..
08:57

Zrozumiałam, że to taki facet, z którym bym mogła spędzić resztę życia.

A potem to spieprzyłam.

— Charlotte Nieszyn Jasińska 'Constans'
Reposted frombzdura bzdura viazaklinaczkaslow zaklinaczkaslow
08:52
Najdroższy,
tulę Cię w myślach nieustannie od kilku dni. Sięgam pamięcią wstecz, by jeszcze raz usłyszeć Twój pełen czułości głos, gdy byłam dla Ciebie tak ważna. Tęsknota nocami jest mi znajoma, potrafimy już razem zasypiać i czasem nawet wyciera łzy z moich policzków. Tęsknota, która nawiedza mnie niezapowiedziana, w ciągu dnia, po ósmym łyku zbyt zimnej kawy jest nieznośna. Przypomina mi o Tobie, o Twoich oczach, sercu i myślach. I tęsknię wtedy tak mocno, że muszę wbijać paznokcie w swoje dłonie, by nie rozpłakać się wśród innych.
Chciałabym cofnąć czas, nigdy nie uciekać, nigdy nie znikać i nigdy Cię nie odpychać. 
Tęsknię za Tobą. Wiesz?
— Zaklinaczka

June 20 2017

23:32

Czy pan wie, do jakiego stopnia otumanienia może dojść kochająca kobieta?

— Fiodor Dostojewski - Zbrodnia i kara
Reposted fromblacktoblack blacktoblack vianemuri nemuri
23:29
2926 04d3
Reposted fromkarmacoma karmacoma vianemuri nemuri
23:26
Przysięgam, że nigdy w życiu, ale to nigdy, aż do końca pierdolonego świata, przez wszystkie starości i młodości, przez wszystkie śmierci i narodziny, przez wszystkie gówno warte inicjacje i zakończenia, przysięgam na Veddera, Jezusa, Kapitana Planetę, Ojca, na wszystkie momenty, w których zrywał - budził mnie -  zastanawiał, ten delikatny szept Czegoś Więcej, oddech Przeżycia, smak Przyszłego Wspomnienia, nieważne, czy było to podczas słuchania kaset, oglądania seriali,  imprezowych agonii, obejmowania, ruchania, patrzenia, myślenia - przysięgam, że nigdy w życiu jej nie opuszczę.
— Jakub Żulczyk
Reposted fromsucette2 sucette2 vianemuri nemuri
23:25
7045 d44f
Reposted fromnyaako nyaako vianemuri nemuri
23:23
To, co dobre, każe na siebie czekać.
— 'Cień Wiatru" Carlos Ruiz Zafon
Reposted fromravena00 ravena00 vianemuri nemuri
23:23
Wybaczyła mu czekanie. Wiadomości, których nie wysyłał. Zdjęcia, których nigdy nie było. Życia, w których go szukała. Wybaczyła mu. Bo co innego można zrobić wobec kochanego człowieka, który nigdy nie miał odwagi, aby z Tobą być? Wybaczyła mu, bo on był jej wszystkim, a ona jego niczym... 
— znalezione
Reposted fromblackismycolour blackismycolour vianemuri nemuri
23:17

Mam coraz mniej ochoty na widywanie się z ludźmi, czasami nie widuję nikogo tygodniami i wcale mi tego nie brakuje. Dużo czytam, mało mówię, to wszystko.

— Marek Hłasko
23:17
Chciałabym przestać myśleć o chorobach, umieraniu, nieszczęściach, kiepskiej pracy, braku perspektyw, niespełnionych ambicjach, badaniach, nieudanych rekrutacjach, mijającym czasie, szpitalach, izbach przyjęć, smutku, bólu, zimnie, pieniądzach, przyszłości, planach, karierze której nie ma, o tym co trzeba, co powinnam, co się może stać. 
— doubleespresso
23:05
Miała dosyć ciągłych domysłów,przypuszczeń,spekulacji, założeń. Odrzuciła domniemania,założenia i poszlaki głupiego serca. Nie pozwalała sobie na tworzenie ideologii,nie brnęła w fikcję i nie zgadywała. Potrzebowala faktów,a one jak zaklęte odbierały nadzieję.
— N.Belcik
Reposted fromswojszlak swojszlak viaszydera szydera
22:51
(...) a potem zdarzył się On. 
— N. Belcik
Reposted fromswojszlak swojszlak viashitsuri shitsuri
22:51
"Boimy się kochać, ale chcemy być kochani.
Boimy się odpowiedzi wprost, ale lubimy zadawać pytania.
Boimy się szczerości, ale zawsze żądamy jej w stosunku do siebie. 
Boimy się zrobić pierwszy krok, ale czekamy, by ktoś zrobił go w naszą stronę.
Boimy się otwartości, ale nie mamy zahamowań, by zranić bliźniego.

Boimy się zaufać, ale obrażamy się, gdy ktoś nam nie wierzy.
Boimy się być niepotrzebni, ale lekceważymy ukochane osoby.
Boimy się podejmować decyzje, ale zrzucamy wszystko na los.
Boimy się odpowiedzialności i oskarżamy innych o swoje niepowodzenia.
Boimy się opinii tłumu, ale sami łatwo oceniamy innych.

Mówimy „nie kochasz mnie”, aby ktoś zapewnił nas, że to nieprawda.
Mówimy „zimno mi”, kiedy chcemy, by ktoś nas przytulił.
Mówimy „ja ciebie też” w odpowiedzi na słowa o miłości, jakbyśmy odpowiadali na czyjeś uczucie i nie brali odpowiedzialności za swoje własne.
Mówimy „wszystko mi jedno”, podczas gdy coś nas dotyka i rani.
Mówimy „zostańmy przyjaciółmi”, ale nie mamy zamiaru się przyjaźnić.

Mówimy „mamo, tato, nie wtrącajcie się w moje życie!”, ale zrzucamy na nich swoje problemy.
Mówimy „niczego już od ciebie nie potrzebuję”, gdy chcemy dostać to, na czym nam zależy.
Mówimy „kiedyś nie byłeś taki”, podczas gdy sami też byliśmy inni.
Mówimy „nie chcę żyć”, gdy chcemy, aby ktoś nas pocieszył.
Mówimy „dam sobie radę”, gdy potrzebujemy pomocy.
Mówimy „to nie jest najważniejsze”, gdy chcemy przekonać siebie do pogodzenia się.
Mówimy „jest mi dobrze bez ciebie”, podczas gdy na siłę szukamy kogoś, kto wypełni nasze życie.
Mówimy „ufam ci”, gdy jesteśmy targani brakiem zaufania.

Mówimy „robisz to specjalnie!”, podczas gdy sami robimy to samo.
Mówimy „już o tobie zapomniałem”, podczas gdy stale myślimy o tym człowieku.
Mówimy „to koniec”, kiedy chcemy, by to trwało, ale na naszych warunkach.
Mówimy „nie odebrałem telefonu, bo byłem zajęty”, podczas gdy po prostu baliśmy się rozmawiać.
Mówimy „zawsze”, „nigdy”, nie mając świadomości, co to oznacza, gdy chcemy nadać przekonującą siłę swoim słowom i nie jesteśmy w stanie dowieść tego czynami.

Tak wiele mówimy różnych wyrazów, ale kiedy potrzebne jest otwarte spojrzenie i zaledwie kilka ważnych słów – zaciskamy usta, połykamy słowa i milkniemy. Potem znów mówimy wszystkie te kosmiczne bzdury. Dopiero później, „w myślach” , układamy błyskotliwy monolog we własnej głowie ze wszystkimi istotnymi słowami, poglądami, jak w filmie, a następnie odpowiadamy sami sobie właściwymi zdaniami i właściwymi odpowiedziami… Nienaganny teatr jednego samotnego aktora.
Kpimy ze śmierci, ale boimy się latać samolotami.
Chcemy, by zostawiono nas w spokoju, ale stale sprawdzamy nieodebrane telefony i smsy.
Twierdzimy, że życie jest piękne, ale sami niszczymy je w sobie i wokół siebie.
Nie pijemy wody z kranu, bo to szkodzi, ale alkohol, papierosy i fastfoody wchłaniamy bez problemu.
Nie cierpimy chamstwa, ale sami łatwo wpadamy w złość i niezadowolenie w stosunku do świata i innych.
Mówimy o radości, ale własny uśmiech trzymamy pod kluczem.
Denerwują nas cudze wady, ale własne nazywamy „oryginalnością”.
Nie przywiązujemy wagi do opinii publicznej, ale stale pytamy „co ludzie powiedzą?”, „co pomyślą inni?”
Denerwuje nas cudze bogactwo, ale nie mamy nic przeciwko temu, by je dostać.

Zamykamy drzwi na trzy spusty, ale czekamy na cud.

Wiemy, jak zmienić świat, ale nie chcemy zmieniać siebie.

Denerwują nas cudze zalety, ponieważ czujemy się z nimi nieswojo.
Potrzebujemy stabilizacji, ale sami potrafimy niebezpiecznie rozbujać łódź przy najmniejszym podmuchu wiatru.
Jesteśmy uprzejmi wobec obcych, ale obcesowi wobec bliskich.

Widzimy w innych własne odbicie i to nas drażni.

Pragniemy zrozumienia, ale nigdy nie myślimy o motywach innych ludzi.
Obrażamy się, gdy ktoś sprawia nam przykrość, ale zapominamy o elementarnym dziękowaniu.
Ktoś bez przerwy jest nam coś winien, ale zapominamy o własnych długach.
Nie lubimy plotek, ale bez pytania ingerujemy w czyjeś życie.
Odchodzimy, by nas zawracano.
Prowadzimy dysputy o cierpliwości, ale nie potrafimy nawet słuchać bez przerywania.
Przechowujemy grube tomy cudzych grzechów, ale nigdy nie zaglądamy do notesu dobrych uczynków.
Panicznie boimy się śmierci, ale żyjemy tak, jakbyśmy byli nieśmiertelni.

Po prostu… jesteśmy dziećmi, które nie wyrosły…" 
— Tatyana Varukha
Reposted fromsilence89 silence89 viashitsuri shitsuri
22:45
13:34
7924 e270
Reposted fromrtmn rtmn viashitsuri shitsuri
13:26
3000 0b63 550
friend
Reposted frommoralna moralna viaaynis aynis
13:25
1452 45af 550
Barańczak
Reposted fromeffic effic
13:24
3687 fbee 550
Reposted fromtfu tfu viaeffic effic
13:21

- To niezgodne z naturą, żeby kobiety walczyły.
- To niezgodne z naturą, żeby człowiek był równie głupi, jak wysoki, a jednak proszę, stoisz tutaj.
— Leigh Bardugo – Szóstka Wron
Reposted frompareidolie pareidolie viaseaweed seaweed
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl